Często spotykamy się ze stwierdzeniem, że dobre teksty sprzedają. Jest w tym trochę prawdy, bo właściwie napisany tekst może pomóc podjąć decyzję o zakupie. Ale z drugiej strony – nawet najbardziej perswazyjna treść nie sprzeda wątpliwej jakości produktu. Podejmowanie decyzji zakupowej to złożony proces, na który oddziałuje szereg czynników. A ostateczna decyzja i tak należy do konsumenta. Czy treści sprzedają? Co możemy zrobić, aby treści rzeczywiście sprzedawały?

Czy treści sprzedają?

Skuteczność działań marketingowych jest uzależniona od wielu, powiązanych ze sobą elementów. Ostateczne wyniki nie są uwarunkowane jedynie wielkością popytu i podaży, ale także aktualną sytuacją na rynku, działaniem konkurencji, nastrojami społecznymi, aktualnymi algorytmami wyszukiwarek itp. Czasami sukces okazuje się być całą serią szczęśliwych zdarzeń, na które nie mamy bezpośredniego wpływu.

Czy da się zatem jednoznacznie stwierdzić, że publikowane treści sprzedają? Niestety nie. Gdyby dało się jednoznacznie i twierdząco odpowiedzieć na to pytanie internet zalałaby cała fala najskuteczniejszych tekstów sprzedażowych, a każdy handlowiec stosowałby te same, marketingowe sztuczki. Niestety, sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Nie oznacza to jednak, że teksty w żadnym stopniu  nie mogą wpływać na decyzję klientów. Wręcz przeciwnie. Musimy tylko pamiętać o kilku rzeczach.

O czym pamiętać, aby treści rzeczywiście sprzedawały?

Dobre teksty sprzedażowe potrafią wpłynąć na emocje potencjalnych klientów, kształtując ich decyzje zakupowe. Odpowiednia treść dostarcza informacji o produkcie, zachęca do jego zakupu, a czasem nawet kreuje nowe potrzeby, które oczywiście trzeba zaspokoić. Zastosowanie odpowiednich technik perswazji pozwala odwołać się do wyobraźni potencjalnego klienta, wywołuje w nich odpowiednie emocje i pomaga podjąć decyzję o zakupie danego produktu bądź też o odrzuceniu go.

Jednym z etapów podejmowania decyzji jest poszukiwanie informacji na temat możliwości zaspokojenia odczuwanej potrzeby. Potencjalny klient próbuje znaleźć jak najwięcej użytecznych informacji, które nie tylko dostarczą mu wiedzy o poszukiwanym produkcie, ale także utwierdzą go w przekonaniu, że właśnie jego potrzebuje. Tworząc sprzedające treści, musimy pamiętać, aby dostarczyć klientowi wyczerpującej informacji na dany temat i rozwiać jego wszelkie wątpliwości, aby zminimalizować ryzyko powstania dysonansu pozakupowego.

Co jeszcze, oprócz treści, „sprzedaje”?

Należy pamiętać, że nawet najlepsze i najbardziej wyczerpujące treści nie będą w stanie same sprzedać żadnego towaru. Dobry tekst musi iść w parze z wysoką jakością towarów, atrakcyjną ceną, należytą obsługą klienta, gwarancją i usługami posprzedażowymi. Tylko połączenie wszystkich tych elementów w jedną całość gwarantuje sukces. Ostateczna decyzja zawsze należy do klienta i to on decyduje, czy dany produkt bądź usługa będzie go satysfakcjonowała, czy nie. My możemy jedynie pomóc mu podjąć tę decyzję.

Czy treści sprzedają? – podsumowanie

Same treści nie sprzedadzą niczego. Ale w połączeniu z odpowiednimi działaniami marketingowymi, są w stanie wywołać odpowiednie emocje i zachęcić potencjalnego klienta do zakupu. Zadbajmy więc o każdy, nawet najmniejszy element całej układanki, bo tylko wtedy jesteśmy w stanie osiągnąć zamierzone rezultaty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *